sobota, 4 lipca 2015

Cześć!

Wzięło mnie, żeby coś napisać. Mam kręćka od jakiegoś tygodnia, więc w końcu nie wytrzymałam i musiałam o tym napisać.
Pamiętacie ten odcinek BTRu, w którym James miał psychofana? Katie powiedziała, że słowo "fan" pochodzi od słowa "fanatyk", co znaczy "świr". Jedno trzeba jej przyznać. Miała rację.
Od tygodnia MTV emituje nowy sezon, co jest powodem mojej niezmiernej radości. Słyszeliście to podekscytowanie w moim głosie? Czekałam na to, niczym Marla na "Słodkie Kłamstewka". Wspomniałam, że nowy sezon dopiero się zaczął? Drugi odcinek i już najbardziej urocza scena. Kiedy w klinice dla zwierząt (dojdę do tego) Scott (Tyler Posey) zrobił zastrzyk psu małej dziewczynki o imieniu Stephanie, ona mu powiedziała "Dziękuję, Doktorze McCall", na co ten odpowiedział "Nie jestem jeszcze doktorem". Chwilunia... Jeszcze? On ma własną ambicję. Chce być weterynarzem, co szczególnie mnie nie dziwi, bo wiedziałam, że klinika doktora Deatona to jest miejsce dla niego. O dziwo ten zastrzyk całkiem nieźle mu wyszedł. Prawie, jakby się na tym znał i nie był tylko licealistą. Deaton go pilnował, ale chłopak wiedział co robi. Jest na prawdę pod wrażeniem.
Ale od początku. Ta notka jest dedykowana dla Lisy, która zapytała mnie, o czym to właściwie jest. Wiec odpowiadam. Ale zacznijmy od początku.
Teen Wolf: Nastoletni Wilkołak, jest właściwie remakiem, ale nie będę się na ten temat rozpisywać, bo jeszcze do tamtego nie doszłam, a kiedy mam zamiar sobie obejrzeć tamten film, zawsze ktoś, albo coś mi w tyn przeszkadza. Zupełnie, jakby wszystko wokół mnie mówiło "Nie waż się tego oglądać".
Sezon 1: Scott miesza ze swoją mamą, która dość dużo pracuje, co mnie nie dziwi. Taki żywot pielęgniarki. To niepopularny, ciamajdowaty astmatyk, który nie potrafi przejść pięciu kroków bez sięgania po inhalator. Nie wzbudza to zbytniego szacunku, prawda? Aż do pewnej nocy. Scott ma jednego przyjaciela: Stilesa (Dylan O'Brien). Nikt, z wyjątkiem Jeffa Davisa (producent wykonawczy) nie wie jak on ma na imię. Chłopak jest synem szeryfa, lubiącym podsłuchiwać rozmowy swojego taty, jak się okazuje, tylko te ciekawsze. Więc wyciąga kumpla do lasu, żeby znaleźć drugą połowę ciała. Potem był odlot. Szeryf nakrył swojego syna, a Stiles zachował się jak porządny najlepszy przyjaciel i powiedział, że jest sam i Scott siedzi w domu. Ale i tak to nie zmienia faktu, ze zostawił go na pastwę dzikiego lasu. Wtedy właśnie Scott został ugryziony przez Alfę. O ranie powiedział tylko Stilesowi i sam ją sobie opatrzył w klinice weterynaryjnej. Wtedy do szkoły dołącza nowa uczennica, Allison Argent (Crystal Reed). Dziewczyna jest na prawdę ładna i nic dziwnego, że Scott się w niej zakochał. tego samego dnia, przy zmianie opatrunku, zauważa, że rana na jego boku zniknęła. Scott zyskał szybkość, siłę i wyczulone zmysły. Problemem jest pełnia. Gdzie młode wilkołaki nie kontrolują swoich przemian. Kolejny ważny bohater to Derek Hale (Tyler Hoechlin), który według mnie ma wieczne spojrzenie o nazwie: "Jestem taki groźny i macie się mnie bać". Derek to urodzony wilkołak. Mieszka w zgliszczach własnego domu, ale wypasioną furę ma. Derek i Stiles szkolą Scotta, jak zapanować nad przemianami. Każdy na swój sposób. Pierwszy sezon pokazuje, jak to za wszelką cenę chce być normalny. Problemem jest jego znajomość z Allison. Oboje kochają się z wzajemnością, ale jak zwykle na drodze stają przeszkody. Rodzina Argentów od wielu pokoleń poluje na wilkołaki. Resztę sobie dopowiedzcie. Właściwie większość rodziny Argentów to psychopatyczni mordercy. Szczególnie Kate, która podpaliła dom Halów. Okazało się, że To Peter jest Alfą. Kolejny psychopata. Na balu ugryzł Lydię (Holland Roden), ale ona ani nie umarła, ani nie została wilkołakiem. W ten sposób bystra, znana dziewczyna w szkole powoli stawała się naczelną wariatką. Chyba najgorszy w tym serialu. Derek go zabił i przejął jego pozycję Alfy. Wcześniej Peter poderżnął gardło Kate, a Aliison dowiedziała się, że jej chłopak jest wilkołakiem.
Sezon 2: Ten sezon to ukrywany związek Scotta i Allison, bo jej rodzice mieli do tego milion "ale", tworzenie stada przez Dereka i mordujący stwór Kanima. Stiles w przeciwieństwie do Scotta ma dobre stopnie. Chłopak ma swoje problemy, szczególnie, że Jackson (Colton Haynes) ubił z Derekiem interes i ten go ugryzł, ale jego organizm odrzucał ugryzienie. Jest to również sezon rozwijającego się heroizmu u Scotta. Kiedy dowiedzieli się, że to Jackson był Kanimą i mordował ludzi, których wskazał im Matt (dziwny, zły dzieciak), Scott jako jedyny nie chciał go zabić, ale uratować. Sam Scott został zmuszony do przyłączenia się do stada Dereka, który stworzył trzy bety: Isaaca (Daniel Sharman), Ericę (Gage Golightly) i Boyda (Sinqua Walls). Cała trójka była ogólnie niewyżyta, szczególnie jak podejrzewali, że Lydia jest Kanimą. Tam był jeszcze taki fany wątek. Wspominałam, że Argentowie to psychopaci? Teraz udowodnię Wam, że to prawda. Otóż Victorii (Matka Allison) chyba najbardziej nie podobało się, że jej córka spotyka się z wilkołakiem. Dlatego pozbawiła go przytomności, potrącając samochodem i chciała go otruć wilczym zielem fundując mu powolną, bolesną śmierć. Zjawił się Derek i go wyciągnął. Skończyło się na tym, ze Scott trochę poleżał na stole u weterynarza (to zdanie brzmi coraz bardziej absurdalnie, kiedy je pisze po raz kolejny) i wszystko było z nim dobrze. A ponieważ Derek w obronie ugryzł Argentową sukę, ona zmieniła się w wilkołaka i zgodnie z kodeksem się zabiła w czym pomógł jej mąż, a Gerard (największy psychopata, próbował zrobić z Allison psychopatkę) był wręcz dumny z synowej. Skończyło się na tym, że Lydia oddała Jacksonowi kluczyk, a Allison zerwała ze Scottem. Tradycyjnie pokazali coś o stadzie alf, co było zapowiedzią kolejnego sezonu.
Sezon 3A: Ten sezon skłaniał się do tego, żeby Scott stał się Prawdziwym Alfą. Deucalion, przywódca stada w którym były same alfy okazał się niegorszym psychopatą niż tamci myśliwi. Powoli ojciec Allison robił się całkiem spoko, a Derek stał się początkowym celem stada alf, chociaż to nie o niego zależało Deucalionowi (ten niewidomy obok Scotta to właśnie Deucalion). Stado Alf stało się główną przyczyną zgonu Boyda i Erici. Powróciła siostra Dereka, Cora. Taka młoda, gniewna, ale ładna. Lydia oficjalnie dołączyła do głównej paczki, nie tylko jako przyjaciółka Allison. Stiles wciąż był w niej zakochany, ale już chyba powoli mu przechodziło. Lydia zaczęła znajdować ciała, niemal hurtowo, bo trójkami. Trójki składały się w schematy i powiązano je z rytualnymi śmierciami. Z czasem okazało się, że mroczny druid (Darah), przy okazji Deaton też jest druidem, czyli doradcą. Jak uważaliście na lekcjach o mitach greckich, to skojarzycie. W tym serialu jest tego pełno. Jest takim wilkłaczym lekarzem. Dla Scotta jak ojciec. Były jaja, jak wrócił jego prawdziwy tata. Skończyło się na tym, ze Jennifer porwała Tatę Stilesa, tatę Allison i mamę Scotta, żeby ich złożyć w ofierze. Dlatego musieli się złożyć za nich i oddać moc Nemetonowi, żeby ich uratować. Scott stał się Prawdziwym alfą, czerpiąc moc z własnego wnętrza i siły woli (Deaton tak powiedział, on jest bardzo mądry), przechodząc przez jarząbową zaporę.
Sezon 3B: To test dla Scotta. Test na to jakim jest alfą i przyjacielem. W Beakon Hills zjawia się nowa uczennica - Kira (Arden Cho). Ona i Scott ewidentnie wpadają sobie w oko. Pamiętacie tytuł jednorazówki niepublikowanej? Bajka o Wilku, który pokochał Lisa? To o nich. Kira okazała się Kitsune, grzmotną, takim Japońskim stworem. Jej mamy nie cierpię, ale jej tata jest w porządku. Najpierw musieli się zmierzyć z mrokiem. Pozbyć się go, zamknąć drzwi w podświadomości, kiedy pozostawały one uchylone. Dlatego wyznaczyli sobie cel: Odnalezienie Malii. dziewczynki, która przez osiem lat żyła w ciele kojota. Scott odmienił ją rykiem Alfy. Stilesa opętał Nogitsune: oszust, kolejny japoński demon. Noshiko (mama Kiry, baba ma porąbane imię) przewodniczyła Oni. Nie da się ich zabić, wychodzą tylko po zmroku i przewiercają duszę. Wydawało się, że jedynym sposobem na unicestwienie Nogitsune jest zabicie opętanego. Scott nie chciał zabijać przyjaciela. Tu był właśnie test. Bo on jest prawdziwym alfą, który nie musi zabijać, by ukraść moc. Udało im się ich rozdzielić. Ale nogitsune o twarzy Stilesa było dwóch. W końcu Scott tamtego ugryzł. Boskie zagranie, bo nie może być jednocześnie lisem i wilkiem. Wcześniej nogitsune przejął władzę nad Oni. Oni zabili Aiden, jednego z bliźniaków. I Allison.
Sezon 4: To szukanie Dereka porwanego przez Kate, która okazała się nie być martwa,  początek związku Kiry i Scotta oraz... stworzenie bety. Stado Scotta pojechało do Meksyku odnaleźć Dereka. I znaleźli, tylko trochę młodszego. Odmłodzonego do czasów kiedy kochał Kate i... Jej ufał. Sama okazała się Jagurołakiem i przewodziła Berserkers (te typy na sweet foci). Istniała także "Pula śmieci", czyli lista nadnaturanych od odstrzału. Lydia, jako Banshee musiała to wszystko odkryć. Chociaż zbytio na początku się nie starała. Polowali na nich płatni mordercy. Chyba skusiło ich 117 milionów skradzionych ze skarbca Hale'ów, każdy miał swoją cenę. Listę wpuściła do sieci Meredith, kolejna Banshee, obecnie przebywa w psychiatryku. Wykorzystała plan Petera (poważnie) i umieściła na liście nawet siebie. Poza tym, Scott stworzył swojego betę... Od początku: Wendigo chciał zjeść Liama (Dylan Sprayberry, ciekawe, czy dobrze napisałam). Niemal zrzucił go z dachu szpitala. Scott chciał go chwycić, bo dzieciak jęczał, ze dłużej się nie utrzyma. Wendigo skrępował mu ręce, więc Scott wziął Liama za rękę zębami. Potem użerał się z nim niczym matka z łobuzem. Obecnie Liam jest dla Scotta jak... synek. Uczy go, pomaga mu zapanować nad gniewem i przemianami.
Obecnie trwa sezon 5. Chodzi o jakichś doktorów, wszystko jest jeszcze bardziej skomunikowane i chodzą do ostatniej klasy liceum. Scott to kretyn, ale taki dobry kretyn. Lubię go. Wszystkim ufa i teraz czeka go przejażdżka na takim ufaniu. Nie bez powodu jest Prawdziwym Alfą. Zależy mu na ludziach, a nie na władzy. Strona TeenWolfPolska jest stale przeze mnie odwiedzana. Udzielam się tam jako "Marcialinka" i "Martuś", bo korzystam z dwóch przeglądarek. Nie napisałam tu wszystkiego. Sporo pominęłam. Trochę porusze w galerii, wstawiając i opisując kilka zdjęć skopiowanych i wstawionych w ciągu piętnastu minut. Powiem Wam coś, z czym niewiele fanów się zgadza: Kira, według mnie, jest odpowiedniejszą dziewczyną dla Scotta niż Allison. Może pisząc to fanatyczne coś nakłoniłam Was do obejrzenia serialu, a może nie... Ale cieszyłam się, kiedy siedziałam przez cztery godziny z przerwami pisząc to fanatyczne coś. O tak, jestem fanką. Jaram się tym bardziej niż Ostrym Dyżurem. A zanim przejdziemy do zdjęć, napisze jaszcze kilka rzeczy, o których zapomniałam i nie zapomniałam w trakcie pisania:
-Wilkołaki mogą odbierać ból poprzez dotyk. Odbierają tylko część, ale czasami to wystarczy.
-Derek stracił pozycję alfy, uleczając Corę z jej choroby. Przekazał jej swoją moc, żeby ją wzmocnić. W tym samym czasie, kiedy oczy Scotta na stałe zmieniły kolor ze złotych na czerwone.
-Co znaczą kolory oczu?:
 a) Złoty (beta), rozpoznawalne, zaraz po ugryzieniu.
 b) Niebieski - zmieniają się ze złotych, kiedy Beta kogoś zabije.
 c) Czerwony - Alfa.
te zdjęcia sa w losowej kolejności. Nie wszystkie chciało mi się przemieszczać.

Galeria! 

Deaton. Doktorek od zwierzątek. 
Muszę to opisywać? 

Lydia.

Allison. W tej ostrej wersji. 

Tak wyglądają poleżanki Kiry i Scotta. Zawsze u niego w pokoju.

Kojarzycie kawały o złej teściowej? Ona jest taką teściową. 

A nie mówiłam? Jak synek. 

A to Kira. 

Tak Allison umierała. 
A tak Scott po niej płakał. 

Scott był zszywany przez Allison. Tą igłą i nitką, którą Lydia akurat miała w torebce. 

Rodzice Scotta razem... na zdjeciu. 

A to jest Darah. Ładna? A ile ludzi zamordowała? 

Motocykl Scotta. Zawsze mnie bawił. Nie mam pojęcia czemu. 

Kate przed przemianą. 

Kate po przemianie. Wygląda o niebo lepiej, prawda?

Kanima i jego pan. 

Liam, Beta Scotta. Ten dzieciak ma 16 lat i już gra wilkołaka. 

Bliżniaki: Ethan i Aiden. 


A w coś takie zmieniają się bliźniaki. 

Też chcę tak umieć, wiecie? 



Trzeba synusia ugłaskać. 

Erica i Isaac.
Boyd.



Trzeba twórcom pogratulować miejsca wyboru tej rany. 

Szeryf i Melissa. Tata Stilesa i Mama Scotta. 

Tak się pilnuje mamy, żeby jej nie porwali. 
A tak się wstaje. 

Waruj, kojocie! 

Nie dobry piesek... 
Scott, Liam i Stiles. 

Spokojnie, on czasami robi taką minę. 

Allison zamyka Scotta w zamrażarce podczas pełni. 



A to zdjęcie po prostu lubię. 

Motorek robi brum brum. 

Tak się odbiera ból. 


Tak Scott stał się alfą. 

No dobra, za ósmym razem ten groźny ryk zrobił się smieszny.

A na tym wygląda uroczo. 

Na tym ryczałam. Prawie. 



Widać, że psychopatka, co nie? 

Mamo... Jestem wilkołakiem. 

4 komentarze:

  1. Wiesz co?! Straszysz ludzi! Naprawdę! Ja tu wchodzę by skomciać ostatni rozdział (a pisałaś że chodzi Ci po głowie by zamknąć bloga) a tu post zatytułowany "cześć!". Już myślałem że se idziesz... Uf! Na szczęście zostajesz :)
    Oj tak! Jesteś świrnięta :D Kobieto chciało Ci się tyle tego pisać?? Podziwiam normalnie. Twa miłość do tego serialu jest ogromna :D
    Lecę skomciać tamten rozdział wreszcie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej!
    Ja czytam,ale nie komentuje.
    Też kocham ten serial!!
    Poprostu on jest zajebisty!
    Posey moim bogiem i nałogiem.
    Muszę obejrzeć ten film,ale tak jak tobie coś zawsze mi przeszkadza takie zrządzenie losu, że nie mogę tego obejrzeć i dokładnie jak tobie coś mi mówi nie oglądaj tego.
    Życzę dużo weny i czekam na nexta<3

    OdpowiedzUsuń
  3. I po co oglądać skoro Marta powiedziała już praktycznie wszystko? :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Streszczenie filmu, w jednym poście! :). Elegancko! ;d.

    OdpowiedzUsuń